4 rzeczy, które robię jak dziecko złapie katar

U nas niedziela pod znakiem rozdrażnienia i lekkiego kataru i chrypki u mojego najmłodszego syna (2,5 l) – myślę, że wiele mamuś zna ten etap, gdy niby nic wielkiego się nie dzieje ale dziecko wygląda „podejrzanie” zwykle działam już na tym etapie, by nie dopuścić do rozwoju przeziębienia.

Oto moje sposoby:

Bańki! Niezawodny sposób na większość infekcji Trójkąt immunologiczny na pleckach, 3-5 minut u takiego maluszka i zwykłe już na drugi dzień widać poprawę; tutaj oczywiście dopasowujemy ilość baniek, długość zabiegu do wieku dziecka

Refleksologia stóp – opracowuje refleksy zatok (wszystkie paluszki) i gardła (duży palec) oraz refleks nadnerczy na którym zawsze pracujemy przy stanach zapalnych; pomocniczo dobrze również pracować na refleksach klatki piersiowej i układu limfatycznego; w komentarzu zamieszczę mapkę, gdzie znaleźć te punkty

jeśli jesteście ciekawi jak to wygląda w praktyce i jak znaleźć te punkty napiszcie w komentarzu

Terapia ciepłem – super sprawdzają się ciepłe (nie gorące!) okłady np z podgrzanej na patelni soli gruboziarnistej w skarpecie (jak jesteście dobrymi rodzicami to może być w czystej 😉 ja mam specjalne termofory z soli do podgrzewania; Ja używam też lampy TDP, którą mam w gabinecie – ale to taka wersja premium

Po ogrzaniu dobrze jest wykonać masaż okolic zatok, by wspomóc ich drenaż.

Olejki eteryczne – w zależności od wieku dziecka (a mam pełen przekrój jako mama trójki wybieram tymianek biały (dla najmłodszego) lub mieszankę tymiankowa czy kadzidło; u starszych jeszcze mięta, eukaliptus czy mieszanka 4 złodziei

pamiętajcie, że olejki trzeba zawsze dobrać do wieku dziecka a jeśli są stosowane na skórę to odpowiednio je rozcieńczać!

Z domowej aromaterapii świetnie się u nas sprawdza „gałganek Aliny” czyli w uproszczonej wersji po prostu rozgnieciony czosnek blisko łóżka

Do tego oczywiście złoty standard:

eliminacja prozapalnego i sluzotworczego jedzenia (cukier, pszenica, banany, produkty mleczne) – wieeeem łatwo powiedzieć trudniej zrobić

dobre nawodnienie ciepłą wodą, ale u nas też rozgrzewające herbatki np z lipy

spokój i dużo miłości bo przecież wiadomo, że wszystko najlepiej się goi od mamy chuchania i głaskania

Dodaj komentarz